Wazelina znajduje się niemalże w każdej pomadce i maści do ciała. Nic dziwnego: nie wchłania się przez skórę, tworząc na niej cienką warstwę ochronnego filmu, nawilża ją, nie podrażnia, jest hipoalergiczna, ma właściwości poślizgowe, a to dopiero początek długiej listy jej zastosowań. Warto mieć ją w domu pod ręką, i nie tylko ze względów kosmetycznych.
Znacie już sposoby wykorzystania wazeliny w celach kosmetycznych – między innymi jako środek do demakijażu lub sposób na przedłużenie zapachu perfum. Dziś przedstawiamy inne, bardziej uniwersalne porady, których nie powstydziłaby się żadna „złota rączka”.
Uparte słoiki
Drogie Panie, o to nadeszło wybawienie. Stosując wazelinę, już nigdy nie poprosicie swoich mężczyzn o otwarcie mocno dokręconego słoika. Wystarczy, że nasmarujecie gwint upartego słoika tą tłustawą substancją – jest tylko jeden haczyk! Trzeba to zrobić przed zakręceniem pokrywki…
Użyjcie jej także wtedy, kiedy na waszych palcach zaklinują się obrączki lub inne pierścionki.
Konserwacja samochodu
Panom wazelina też się w domu, a właściwie w samochodzie, przyda. Ponieważ tworzy ona warstwę odpornego na wodę filmu, nałożona na klemy do akumulatora, powstrzyma proces korozji. Uważajcie jednak, żeby rozprowadzając substancję na zaciskach, nie naruszyć terminali ani części przewodzących prąd.
Guma we włosach
Jest równie nieodzowna, kiedy guma do żucia przyklei się do włosów lub do dywanu. Nasmarujcie nią problematyczne miejsce, by pozbawić gumę „lepkości”, po czym zdejmijcie ją ręcznikiem papierowym. Powtórzcie czynność, dopóki nie pozbędziecie się kleistych resztek.
Ubytki w skórze
Na ulubionej skórzanej torebce pojawiły się nieestetyczne pęknięcia? Odsuńcie wszelkie zmartwienia na bok. Na drobne ubytki w skórzanych powierzchniach doskonale działa wazelina. Wsmarujcie ją w rysy i po prostu pozwólcie jej popracować przez chwilę. W razie niezadowalających efektów po pierwszym użyciu zabieg należy powtórzyć. Co więcej, nałożona na skórzane elementy, nie tylko czyni je wodoodpornymi, ale także nabłyszcza je, sprawiając, że wyglądają jak nowe.
Drobne rany
Skoro naprawia skórę naturalną, to dlaczego miałby nie działać na ludzką skórę? To trik dobrze znany osobom trenującym boks – często zdarza się, że przerwach podczas walk, na okaleczone twarze pięściarzy, trenerzy nakładają właśnie wazelinę. Dlaczego? Robią to, ponieważ substancja ta może zapobiega dalszemu krwawieniu, niejako zasklepiając ranę.
Opalenizna
Zbliża się lato, słońce operuje coraz mocniej i nie szczędzi nikomu opalizujących promieni. Gdybyście zasiedzieli się na leżaku i na waszej skórze zamiast apetycznego brązu pojawiłyby się piekące czerwone placki, czym prędzej wysmarujcie je wazeliną. Nie dopuści ona do nadmiernego wysuszenia, a później łuszczenia się skóry.
Repelent na owady
Jest ona kolejnym (po WD-40, który doskonale radzi sobie z osami i pająkami) świetnym repelentem na drobne owady — np. mrówki. To cenna rada szczególnie dla właścicieli większych zwierząt domowych, które mogą swobodnie poruszać się po mieszkaniu. Jeżeli do miseczek na pokarm waszych pupili zakradają się mrówki, rozprowadźcie dookoła niej wazelinę. Robaki nie będą w stanie przedrzeć się przez taką pułapkę.
Stylowe meble
Chcielibyście odmienić stare meble szybko i tanim kosztem? Najprościej je odmalować, używając farby akrylowej. Zyskają oryginalnego wyglądu, jeśli tuż przed malowaniem, nieregularnie natrzecie je wazeliną w różnych miejscach – np. w rogach lub na kantach.
Porysowane płyty i ekrany telefonów
Wazelina działa podobnie do pasty do zębów, która jest w stanie odratować nawet porysowane płyty CD i DVD. Mało tego, można nasmarować nią nie tylko powierzchnię kompaktów, ale także ekrany telefonów i tabletów.
Make Life Cheaper - i świnka pęka!

0 komentarze